Biznes

Sprzątanie biur w Tychach: dlaczego firmy rezygnują z etatowych sprzątaczek

Coraz więcej tyskich firm i przedsiębiorstw z Podstrefy Katowickiej SSE wybiera outsourcing sprzątania zamiast etatu - sprawdzamy, co za tym stoi.

Sprzątanie biur w Tychach: dlaczego firmy rezygnują z etatowych sprzątaczek

Sprzątanie biur Tychy to temat, który w ostatnich latach przestał być tylko kwestią porządku, a stał się elementem strategii operacyjnej coraz większej liczby tyskich firm. Przedsiębiorstwa z Podstrefy Tyskiej Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, biura przy ul. Grota-Roweckiego, obiekty w okolicach zakładów Stellantis i dziesiątki mniejszych firm usługowych coraz częściej rezygnują z tradycyjnego modelu etatowej sprzątaczki na rzecz profesjonalnego outsourcingu. Co stoi za tą zmianą i czy taki model rzeczywiście się opłaca?

Tychy rosną, a wraz z nimi wymagania wobec czystości

Tychy od lat konsekwentnie rozwijają się jako jeden z ważniejszych ośrodków przemysłowych i biznesowych Górnego Śląska. Strefa Ekonomiczna przyciąga kolejnych inwestorów, powstają nowe powierzchnie biurowe, a zakłady produkcyjne rozbudowują zaplecze administracyjne. W tym środowisku standardy utrzymania czystości uległy wyraźnemu zaostrzeniu. Nie chodzi już tylko o posprzątane podłogi i umyte toalety. Klienci, kontrahenci i pracownicy oczekują środowiska pracy, które wygląda i pachnie świeżością przez cały czas, a nie tylko w piątkowe popołudnia po sprzątaniu.

W dużych zakładach produkcyjnych i logistycznych dodatkowym czynnikiem są wewnętrzne audyty higieniczne oraz wymogi certyfikacyjne. Zaniedbana świetlica pracownicza czy brudna szatnia mogą skutkować uwagami podczas kontroli. To powoduje, że działy administracji szukają rozwiązań gwarantujących regularność i przewidywalność, a nie zależnych od urlopu lub choroby jednej osoby.

Dlaczego etat przestaje wystarczać?

Model oparty na pracowniku etatowym ma swoje zalety, jednak w praktyce rodzi kilka powtarzających się problemów. Firmy, z którymi rozmawialiśmy, wskazują przede wszystkim na:

  • Brak zastępstwa w razie nieobecności – jeden pracownik oznacza, że choroba lub urlop natychmiast przekłada się na zaniedbany obiekt.
  • Ograniczony zakres usług – etatowa sprzątaczka zazwyczaj wykonuje bieżące sprzątanie, ale mycie elewacji, ozonowanie pomieszczeń po remoncie czy intensywne czyszczenie dywanów wymagają dodatkowych zleceniodawców.
  • Koszty ukryte – do wynagrodzenia dochodzą środki czystości, sprzęt, odzież robocza, szkolenia BHP oraz czas poświęcony na zarządzanie tym pracownikiem przez dział HR.
  • Trudności z kontrolą jakości – bez wdrożonych procedur i narzędzi weryfikacyjnych ocena efektów sprzątania bywa subiektywna i nieregularna.

Outsourcing eliminuje większość tych problemów jednym kontraktem. Firma sprzątająca przejmuje odpowiedzialność za wynik, zapewnia zastępstwa, własny sprzęt i środki, a klient rozlicza się z efektu, nie z procesu.

Lokalne firmy sprzątające: kto obsługuje tyskie biura?

Na rynku górnośląskim działa kilka firm specjalizujących się w obsłudze podmiotów B2B w tym segmencie. Jednym z lokalnych dostawców realizujących sprzątanie biur w Tychach jest firma BDW, z siedzibą w Siemianowicach Śląskich. Obsługuje klientów z całej aglomeracji katowickiej, w tym z Tychów, Sosnowca, Gliwic, Zabrza i Katowic. W ofercie znajdują się zarówno stałe pakiety abonamentowe (regularne sprzątanie powierzchni biurowych i komercyjnych), jak i zlecenia jednorazowe, na przykład po remoncie czy w sytuacjach wymagających dezynfekcji i ozonowania pomieszczeń.

Tego rodzaju firmy oferują też usługi uzupełniające, które dla wielu administratorów budynków są dużą wygodą: mycie okien i elewacji, odśnieżanie terenu, pielęgnację zieleni czy sprzątanie ekologiczne z użyciem środków przyjaznych środowisku. Jeden dostawca, jedna faktura, jeden punkt kontaktu.

Ile to realnie kosztuje i czy warto?

To pytanie, które pada najczęściej w rozmowach z tyskimi przedsiębiorcami. Odpowiedź zawsze brzmi tak samo: to zależy od metrażu, częstotliwości i zakresu usług. Nie ma jednej stawki dla wszystkich. Firmy outsourcingowe przygotowują wyceny po oględzinach i audycie obiektu, co pozwala dopasować zakres do rzeczywistych potrzeb i budżetu.

Warto jednak spojrzeć na całkowity koszt posiadania. Zestawienie wynagrodzenia pracownika etatowego, kosztów ZUS, środków, sprzętu i zastępstw często okazuje się zbliżone do stawki rynkowej za outsourcing, a przy większych obiektach lub specjalistycznych wymaganiach zewnętrzna firma bywa po prostu tańsza. Coraz więcej tyskich przedsiębiorców to dostrzega i podejmuje decyzję o zmianie modelu nie z przymusu, ale ze świadomego rachunku ekonomicznego.

Trend jest widoczny zwłaszcza w segmencie biur od 200 do 1000 mkw., gdzie zatrudnienie pełnego etatu jest przerostem formy nad treścią, a doraźne zlecanie sprzątania co jakiś czas nie zapewnia wymaganego standardu. To właśnie ta nisza napędza wzrost lokalnych firm sprzątających.

Często zadawane pytania

Czy sprzątanie biur w Tychach przez zewnętrzną firmę jest droższe niż etat?

Nie zawsze. Po zsumowaniu wynagrodzenia, kosztów ZUS, środków czystości, sprzętu i ewentualnych zastępstw całkowity koszt etatu często bywa porównywalny z ceną outsourcingu, a przy większych obiektach lub szerszym zakresie usług firma zewnętrzna może okazać się bardziej opłacalna.

Jak często firma sprzątająca powinna obsługiwać biuro?

Częstotliwość zależy od wielkości obiektu, liczby pracowników i specyfiki działalności. Małe biura często wybierają sprzątanie 2-3 razy w tygodniu, większe powierzchnie i zakłady produkcyjne wymagają obsługi codziennej. Firmy outsourcingowe dobierają harmonogram po audycie obiektu.

Czy firma sprzątająca zapewnia własne środki i sprzęt?

Tak, profesjonalne firmy sprzątające działające w modelu B2B zapewniają własny sprzęt i środki czystości w ramach kontraktu. Klient nie musi kupować odkurzaczy, mopów ani detergentów, co eliminuje dodatkowe koszty i obowiązki administracyjne.