Policja sprawdza szkoły i ich okolice po zgłoszeniach
Śląska policja prowadzi zakrojone na szeroką skalę działania w rejonie szkół. Od czwartku funkcjonariusze przeprowadzili blisko 7 tysięcy kontroli placówek oświatowych i ich okolic. Sprawa dotyczy także Tychów jako części województwa śląskiego, choć policja nie podała danych wyłącznie dla naszego miasta.
Co sprawdzali policjanci
Funkcjonariusze patrolują okolice szkół, weryfikują zgłoszenia i reagują na sygnały, które mogą wskazywać na zagrożenie. W dniach 8–9 października sprawdzali liczne zgłoszenia dotyczące bezpieczeństwa dzieci i młodzieży.
Część dotyczyła wiadomości, które uczniowie publikowali w komunikatorach i na grupach klasowych. Pojawiały się w nich groźby i treści sugerujące użycie przemocy, co niepokoiło uczniów, rodziców i nauczycieli. Policja reagowała też na niepokojące wypowiedzi uczniów w szkołach, także podczas lekcji. Niektórzy tłumaczyli, że to miał być żart i nikogo nie chcieli skrzywdzić. Policja podkreśla, że każdy taki sygnał został potraktowany poważnie.
Sprawdzano również zgłoszenia o możliwym posiadaniu przez uczniów niebezpiecznych przedmiotów. Część informacji się nie potwierdziła. Tam, gdzie takie przedmioty ujawniono, uczniowie mówili, że mieli je z obawy o własne bezpieczeństwo lub do samoobrony. Przedmioty odebrano małoletnim i zabezpieczono.
Konsekwencje dla nieletnich
Materiały dotyczące osób małoletnich były analizowane i, zależnie od ustaleń, przekazywane sądom rodzinnym. To one ocenią okoliczności poszczególnych zdarzeń i zdecydują o dalszym postępowaniu. Policja zapowiada, że zachowania naruszające prawo nie pozostają bez reakcji, także gdy dopuszczają się ich osoby niepełnoletnie.
Od 12 października działania są kontynuowane. Policjanci pojawiają się nie tylko w okolicach szkół, lecz także w samych placówkach. Spotykają się z uczniami i rozmawiają o tym, jak reagować w sytuacji zagrożenia, jak odpowiedzialnie korzystać z internetu i jakie konsekwencje mogą mieć nierozważne zachowania.
Apel do rodziców i uczniów
Policja zwraca się do rodziców i opiekunów o większe zainteresowanie tym, jak dzieci korzystają z sieci. Zaleca rozmowy o aktywności w mediach społecznościowych i komunikatorach oraz o tym, co dzieje się na klasowych grupach. Dzieci powinny wiedzieć, że groźby, w tym groźby pozbawienia życia, nie są niewinnym żartem. W zależności od okoliczności mogą być przestępstwem i skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi. Internet nie zwalnia z odpowiedzialności za słowa, a publikowane treści mogą wywoływać realny strach.
Funkcjonariusze proszą też o rozwagę w przekazywaniu informacji. Korzystajmy wyłącznie ze sprawdzonych źródeł i nie rozpowszechniajmy niezweryfikowanych doniesień, bo wywołują niepotrzebny niepokój. Ważne jest również budowanie dobrych relacji z dziećmi, aby wiedziały, że w trudnej sytuacji mogą liczyć na pomoc dorosłych. Jak podkreśla policja, rozmowa z dzieckiem i zainteresowanie jego aktywnością w sieci pomagają w porę rozpoznać zagrożenie.
Źródło: źródło